Wczoraj Filipek miał ostatnią radioterapię. Ostatecznie okazało się, że miał 10 naświetlań a nie 15 jak pisałam wcześniej. Pomylili się w obliczeniach. To była maksymalna dawka jaką mógł przyjąć. Filipek wszystko zniósł dobrze. Na najbliższy poniedziałek musimy znowu zameldować się w szpitalu na następny cykl chemii. Gdzieś za miesiąc obrazowanie a póki co wierzę z całego serca, że nasz "dziad" został poskromiony. Bo czyż tak wygląda tak ciężko chore dziecko?:

a tu Filipek ze znaną tenisistką Petrą Kvitową która w zeszłym tygodniu odwiedziła nasz oddział onkologiczny:
Jak dobrze czyta sie takie wiesci.FILIP DASZ RADE!! Pozdrawiam Jola
OdpowiedzUsuńIlekroć wchodzę na Twojego bloga tylekroć m,odlę się patrząc na Filipka, aby dobry Bóg dał mi siłę do pokonania choroby i przywrócił go do zdrowia.
OdpowiedzUsuńNajpiękniejszy uśmiech na świecie, uśmiech dziecka:) ściskam was mocno a jeszcze mocniej modlę się o zdrowie:)
OdpowiedzUsuńFilipek, Agnieszka dacie rade.
OdpowiedzUsuńKochani jesteśmy z Wami
No na chorego to on na pewno nie wygląda :) Pozdrawiam -Milena :)
OdpowiedzUsuńOj Filipku...ten twòj kochanuitki uśmieszek !!!!! Trzymaj się dzielnie,tysiące buziaków i pozdrowionka dla Was ;-) Łukasz mi woła : mamo...ode mnie też,ode mnie też...napisałaś ? ! Wiec od Łukaszka mam wieeeelkie pozdrowionka :-)
OdpowiedzUsuń45 year-old Health Coach I Ferdinande Laver, hailing from Frontier enjoys watching movies like Sukiyaki Western Django and Community. Took a trip to Historic Centre of Mexico City and Xochimilco and drives a 600SEC. Odwiedz Twoj adres url
OdpowiedzUsuń